Zły wraca do Warszawy. Znów widziano go w mieście.

Bardzo "zły" mural

Jego sylwetka mignęła kilkakrotnie przechodniom w rejonie placu Trzech Krzyży, rzucając cień na ścianę niedaleko budynku, gdzie ojciec książkowego bohatera spędzał pierwsze powojenne lata, pisząc w niewielkim pokoju swój słynny dziennik. Ci, którzy Złego widzieli, mówią, że nigdy nie zapomną jego oczu, jarzących się na tle muru. Więcej nie potrafili powiedzieć. Pewne jest jedno: skoro Zły pojawia się znów na warszawskich ulicach, najwyraźniej jest potrzebny miastu. Nazbierało się - zbyt wiele spraw i sprawek, aż nadto tajemnic, o których szepczą między sobą nawet poważni obywatele. Dajmy Złemu szansę rozprawienia się z przeciwnikami. Niech zostanie w Warszawie na zawsze!

Przywróć z nami spokój w stolicy, wspieraj powrót ZŁEGO

 

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji